Nowa gra przygotowana przez WWF i austriacką agencję TUNNEL23 zabiera nas w morską podróż. 

Wsiadamy na pokład kutra rybackiego, aby za chwilę zanurzyć się w oceanicznym świecie krewetek, małż i podwodnych skarbów. Gra to droga jaką pokonują ryby i owoce morza zanim trafią do naszych sklepów i restauracji. 

Już teraz wejdź na stronę wwf-finprint.org/pl i ruszaj.

Podróż rozpoczynamy od wyboru gatunku, następnie jednego z możliwych sposobów w jaki został złowiony, a potem drogi jaką pokonał zanim trafił do sklepu. Narzędzie oblicza ilość wyemitowanego dwutlenku węgla (CO2) jaka wytworzy się podczas wybranego przez gracza procesu i przelicza ją dla zobrazowania na kilometry przejechane samochodem. 

Tak w grze, jak i w życiu, zależnie od decyzji jakie podejmujemy, w wyniku naszych działań do atmosfery trafia określona ilość CO2 i innych gazów cieplarnianych. To część naszego śladu węglowego, czyli całości gazów cieplarnianych jakie wytwarzają się podczas naszych codziennych czynności. Gra pokazuje jak duży wpływ na stan środowiska naturalnego ma każda nasza decyzja zakupowa. 

Unia Europejska jest największym importerem ryb i owoców morza na świecie. Europejczycy konsumują znacznie więcej tych produktów niż są w stanie zapewnić nasze morza i lokalne hodowle. Połowa zapotrzebowania pochodzi z importu, a transport to ogromny wpływ na klimat.

“Promująca grę międzynarodowa kampania WWF wskazuje na ślad ekologiczny związany z konsumpcją ryb. Realizacja agencji TUNNEL23 jest wyjątkowo skuteczna, ponieważ w przystępny i atrakcyjny sposób przekazuje istotne kwestie, motywując użytkowników do zainteresowania się tym tematem” dodaje Andrzej Jurczak, Koordynator Projektu po stronie WWF.

Każda decyzja jaką podejmujemy podczas zakupów ma znaczenie. Wpływa na otaczającą nas przyrodę, klimat a także na nas samych i innych ludzi na całym świecie. Jeśli jest to możliwe, wybierajmy produkty i ryby lokalne i pochodzące wyłącznie ze zrównoważonych źródeł. 

Zagraj w grę WWF i przekonaj się jaki ślad węglowy ma Twoja ryba…

Share This